Muzealnie i teatralnie, czyli jak spędzić czas w doborowym towarzystwie…

W środę, 15 października br. uczniowie klasy 3 TBa wraz z opiekunami udali się do Krakowa. Na kulturalnej mapie jesiennej wyprawy znalazło się Muzeum Narodowe, a w nim dwie fantastyczne wystawy.

Pierwsza z nich to ekspozycja ponad 60 obrazów Olgi Boznańskiej, niezwykłej malarki związanej z Paryżem (przywoływanej właśnie zbiorowej pamięci), w tym portretów, pejzaży, martwych natur oraz osobliwych pamiątek po artystce: portfelików, bibelotów, elementów stroju roboczego, używanego w pracowni. Boznańska, nazywana malarką smutku, stosuje – jakby wbrew temu określeniu – aż 28 pigmentów, w tym tak egzotyczne  jak  cynober, błękit kobaltowy, ultramaryna… Chłodna paleta barw doskonale oddaje nastrój melancholii, podkreślając subtelne kontrasty i odcienie czerni, brązu, szarości…, towarzyszące wystawie pod hasłem „Boznańska. Kameralnie”

Kolejny cymes to prezentacja 195 dzieł Józefa Chełmońskiego: obrazów olejnych, akwarel, prac rysunkowych, ujętych w trzy sekcje, a mianowicie odczucia ekspresji, wieś i relacje  z naturą.

„Babie lato”, „Odlot żurawi” czy „Burza” to zaledwie ułamek potężnej kolekcji cieszącej się ogromnym zainteresowaniem.

A na deser – tort z wisienką, czyli brawurowy spektakl z iskrzącymi dialogami –  „Tartuffe, czyli oszust” w teatrze Scena STU. XVII-wieczna sztuka, znana w szkole jako „Świętoszek” to doskonała komedia Moliera, nadal aktualna!

Uwspółcześniona  wersja tekstu (chociażby poprzez stroje aktorów) zmusza do refleksji nad wielce pobożnym tytułowym oszustem, jak i naiwnym Orgonem, który tak chętnie przygarnął biedaczka!

przyg., op. p. Barbara Skrobot-Maklak, p. Anna Tylka-Suleja