
„Jakąd ze wszczot”, czyli lekcja w… oparach absurdu
Powyższy cytat to nic innego jak tytuł wiersza angielskiego poety Edwarda Leara, w kapitalnym tłumaczeniu Stanisława Barańczaka (polecamy!). Brzmi absurdalnie? Co najmniej dziwacznie?
Owszem!
Tekst ten stał się jednym z ogniw łączących w spójną (a jakże!) całość poszczególne elementy wykładu Jakuba Kornhausera, krytyka, wykładowcy UJ, poświęconego właśnie owej dziwaczności, absurdalności, niedorzeczności w literaturze. Absurd to znak rozpoznawczy Witkacego, Mrożka, Ionesco czy pisarki pochodzenia rumuńskiego Aglai Veteranyi, dowodzący, że język i wyobraźnia nie mają ograniczeń!
Prelekcja – dofinansowana ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, pochodzących z Funduszu Promocji Kultury, w ramach projektu „Witkacy inspiruje” – została przygotowana dla młodzieży szkół ponadpodstawowych. W tak nietypowej lekcji języka polskiego, odbywającej się w Teatrze Witkacego (Witkacy Atelier), uczestniczyli uczniowie kl. 1 Tba wraz z opiekunem. Bez trudu powinni zatem stwierdzić, czy logiczne jest stwierdzenie, że „człowiek jest ssakiem parzystym”, czy to już… absurd…
op. Barbara Skrobot-Maklak







