
Bostonka, kaszty i spacer z… ocelotem, czyli wyprawa do Nowego Targu
Bostonka to nic innego jak maszyna drukarska, a kaszty to drewniane szufladki z przegródkami do przechowywania czcionek. O tym, jak trudna była praca zecera, mogliśmy dowiedzieć się podczas
Wizyty w Muzeum Drukarstwa w Nowym Targu (ul. Sobieskiego 4), które odwiedziliśmy w czwartek, 21 maja br.
Uwagę uczennic i uczniów z klasy 2 TAK i 2 TEO przykuła unikatowa maszyna z poł. XIX wieku z wiedeńskiej fabryki Helbig & Muller,
Pieszczotliwie nazywana Heleną. Pani przewodnik zgrabnie przeprowadziła nas przez arcyciekawą historię sztuki drukarskiej, z naciskiem na jej wpływ na naszą kulturę i literaturę.
Piętro wyżej – spotkanie ze słynnym artystą hiszpańskim. Salwador Dali (1904-1989), ekscentryczny twórca, kojarzony z surrealizmem, „Płonącą żyrafą”, spacerowaniem z ocelotem (cóż to jest?) czy charakterystycznymi wąsami, które – jak sam mówił – są „ antenkami łączącymi go z kosmosem”, dał nam się poznać jako litograf – okazją była wystawa właśnie litografii (co to takiego?) ilustrujących książkę Calderona „Życie jest snem” (zbiory Fundacji Epicentrum Kultury i Sztuki w Opolu). Dopełnieniem stał plakat wykonany wspólnymi siłami, z fantazją uruchamiającą niespożyte pokłady wyobraźni, oczywiście w stylu surrealistycznym.
Aby nieco ochłonąć po potężnej dawce wiedzy, poszliśmy na przepyszne lody, a potem – siedząc koło słynnych owieczek – próbowaliśmy przekonać się, czy rzeczywiście nowotarski Rynek jest
Jednym z największych w naszym kraju (1,5 ha wystarczy chyba na 2 pełnowymiarowe boiska piłkarskie).
Posiliwszy ciało i ducha pomknęliśmy do Miejskiej Biblioteki Publicznej, ul. Kolejowa 23. Tam, ku zdziwieniu opiekunów i Pani pracującej w
Czytelni, nasi uczniowie, jak zaczarowani, z entuzjazmem przeglądali archiwalną prasę… i z niechęcią opuścili przyjazne mury biblioteki („ciekawe, co tam znaleźli…”).
Pełni wrażeń kontemplowaliśmy piękno majowej przyrody, leżąc na leżaczkach i czekając na pociąg do Zakopanego. Nasze dolce far niente – jak mówią Włosi – ukoronowało wspólną wyprawę do Miasta.
*** Serdecznie dziękujemy p. Danucie Wojdyle, dyr. MBP oraz Pani z czytelni za gościnę i miłe przyjęcie. Zapewniamy, że będziemy śledzić wydarzenia i zaglądać do przyjaznego młodzieży miejsca.
Op., tekst, fot.: p. Barbara Skrobot-Maklak, p. Jacek Chrzanowski













