
Nad pięknym i modrym Dunajem, czyli zdobywamy Budapeszt!
25 maja br. o „czwartej nad ranem” – jak śpiewa SDM – wystartowaliśmy z Zakopanego, by po ok. 4 godzinach jazdy dotrzeć do naszych bratanków Węgrów.
Ku naszej uciesze pogoda jak na zamówienie, a rześki umysł i wypoczęte ciało (ha ha!) pozwoliło zgłębiać tajemnice stolicy nad Dunajem.
Ciekawostek tu bez liku – przepyszne, pełne soczystej zieleni parki, spokój na ulicach (tak jak u nas – święto!), Wzgórze Gellerta – 235 m n.p.m., najbardziej znamy deptak węgierski Vaci Utca, z
urokliwymi kawiarenkami, restauracjami, pełnymi miłego uszom gwaru, a dalej kulminacja turystycznych odkryć, tj. Bazylika św. Stefana, największy kościół mogący pomieścić aż 8500 osób, z zachowaną relikwią patrona świątyni.
Po obiedzie (langosz – obowiązkowy w menu) i chwili odpoczynku pora na neoromańską Basztę Rybacką, Wzgórze Zamkowe, najbardziej znany na Węgrzech Kościół Macieja i na deser – godzinny rejs po modrym Dunaju, z niezwykłym widokiem na Parlament i kompozycją Straussa w tle.
Pełni wrażeń i nieco zmęczeni wróciliśmy przed północą do Zakopanego. Jutro czeka nas … szkoła!
*** Budapeszt odkrywali uczniowie i uczennice klasy 3 TB a.
Op., tekst, fot.: p. Anna Tylka-Suleja, p. Barbara Skrobot-Maklak, fot.: Kacper Stoch.


























